Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Wzmacniacz lampowy słuchawkowy.


Wzmacniacz to szeroko znana konstrukcja typu OTL na lampach PCL86. Jest on szeroko dostępny w sieci więc nie ma sensu zamieszczać jego schematu. Zamieszczę jednak schemat zasilacza, ponieważ jest on niespotykaną konstrukcją, oraz wskaźnika wysterowania na oku magicznym EM84.

Wiadomo, że największym problemem, przy budowie zasilacza, jest zdobycie transformatora zasilającego mającego dwa uzwojenia - anodowe i żarzeniowe. Mi wpadł w ręce transformator 230/115V. Zrobiłem więc kilka testów w układzie podwajacza napięcia - wypadły bardzo pozytywnie. Nawinąłem więc transformator dający dwa napięcia - jedno 100V anodowe i drugie około 17V żarzeniowe z odczepem na około 7,5V. Odczep na uzwojeniu żarzeniowym jest potrzebny, ponieważ lampy PCL86 są żarzone napięciem około 13,5V z kontrolą prądu - 300 mA na lampę, natomiast lampa EM84 żarzona jest napięciem 6,3V.

Napięcie 100V w układzie podwajacza daje stałe ponad 270V przy dwukrotnie większym prądzie anodowym. Wynika to z tego, że obydwa kondensatory ładują sie do napięcia równego Usk*1,41 co daje ok. 140V DC. Nawinięcie około 550 zwoi nie jest tak trudne, na trafie toroidalnym, jak nawinięcie ponad 1200 zwoi cieńszym drutem.

Schemat zasilacza widać na rysunku poniżej.
Układ podwajacza napięcia w moim układzie, nie jest typowym układem „książkowym”. Działanie układu jest następujące. Podczas gdy na końcówce 7 trafa występuje dodatnia połówka napięcia, jest ładowany kondensator C2, natomiast ujemna połówka ładuje C3. Napięcie anodowe odbierane jest z szeregowo połączonych kondensatów C2 i C3. Dlatego pojemności te są dość duże, lecz mogą być tylko na 200V, co obniża ich cenę. Ten układ daje mniejsze tętnienia niż standartowy układ podwajania, gdyż w normalnym układzie napięcie kondensatora dodaje się do napięcia trafa, natomiast w moim układzie trafo służy jedynie do doładowywania kondensatorów. Należy tylko pamiętać o tym, że prąd pobierany z transformatora jest równo dwa razy większy jak prąd odbierany z zasilacza, (co jest standartem w układach podwajania napięcia).

Lampy PCL86 żarzone są źródłem prądowym, zrealizowanym na LM317. Żarniki lamp połączone są równolegle. Wartość prądu żarzenia ustalają rezystory R3 i R4 na wartość 600 mA. Podczas gdy żarniki są zimne, napięcie na nich narasta płynnie i po przekroczeniu około 11V, następuje załączenie przekaźnika K1, podającego napięcie anodowe na płytkę wzmacniacza. Napięcie +250 V podawane jest na lampę EM84, natomiast +220V podawane jest na lampy PCL86. Wzmacniacz jest chłodzony małym wentylatorkiem na 12V podłączonym do zacisków Z3 i Z4.

Oczywiście wartości rezystorów w filtrze napięcia anodowego, jak i ich ilość, należy dobrać samodzielnie w zależności od posiadanego transformatora zasilającego.

Poniżej schemat układu wskaźnika wysterowania na lampie EM84. Schemat ten został znaleziony przeze mnie też w sieci, praktycznie wypróbowany i zmienione zostały wartości niektórych elementów, m. in. podniesione napięcie zasilania tranzystora oraz inne wartości rezystorów w obwodzie samej lampy. Schemat widać na rys. poniżej.
Wejścia IN_L oraz IN_P są podłączone bezpośrednio do gniazd sygnału z odtwarzacza CD. Rezystor R10 ma dość dużą wartość jak na zasilanie ekranu lampy, jednak zmniejszenie wartości tego rezystora nie zwiększa znacznie jasności ekranu, natomiast zwiększa radykalnie trwałość luminoforu. Żarzenie lampy to 6,3V, lub więcej z odpowiednim rezystorem szeregowym, ustalającym prąd na wartość 210 mA. Kondensatorem C3 ustala się czas reakcji lampy na sygnał. Przy wartości 100nF lampa pracuje dość szybko, zwiększając wartość spowalniamy reakcję oczka.

Kilka fotek działającego egzemplarza.
image018_01 image024 image028
Mysteries of Short Wave

Liczniki